Montpellier atrakcje – 10 miejsc, które warto zobaczyć

Montpellier nie ma monumentalności Paryża ani kurortowego charakteru Nicei. I właśnie dlatego warto dać mu szansę. Historyczne centrum tworzy labirynt wąskich uliczek i niewielkich placów, kilka minut dalej zaczyna się monumentalna zabudowa Antigone, a jeszcze dalej miasto otwiera się w stronę rzeki Lez i współczesnej dzielnicy Port Marianne.

Do tego dochodzi rzecz, o której łatwo zapomnieć podczas oglądania mapy: Morze Śródziemne znajduje się zaledwie kilkanaście kilometrów od centrum. Dzięki temu zwiedzanie Montpellier można bez większego problemu połączyć z plażą, wycieczką do Sète albo wypadem w stronę winnic Pic Saint-Loup.

Na zobaczenie najważniejszych atrakcji Montpellier warto przeznaczyć dwa dni. Jeden wystarczy na historyczne centrum, ale dopiero weekend pozwala zestawić średniowieczne Écusson z nowoczesną częścią miasta i nie zamienia każdego spaceru w wyścig z czasem.

Spis treści:

Montpellier – najważniejsze atrakcje w skrócie

AtrakcjaIle czasu?Najlepsza poraDla kogo?
Place de la Comédie30–45 minutrano lub wieczorempierwszy pobyt w Montpellier
Écusson2–3 godzinyrano i późne popołudniespacery i atmosfera miasta
Place Royale du Peyrou30–60 minutprzed zachodem słońcawidoki i fotografia
Łuk Triumfalny15–30 minutrano lub późne popołudniearchitektura i panorama
Katedra św. Piotra30–45 minutprzed południemhistoria i architektura
Musée Fabre2–3 godzinyupalny lub deszczowy dzieńsztuka
Jardin des Plantesokoło 1 godzinypóźne popołudnieodpoczynek i przyroda
Antigoneokoło 1 godzinypóźne popołudniewspółczesna architektura
Port Marianne i L’Arbre Blanc1–2 godzinypopołudnie lub wieczórnowoczesne Montpellier
Plaże nad Morzem Śródziemnymminimum pół dniaranoodpoczynek nad morzem

1. Place de la Comédie – tutaj najlepiej zacząć zwiedzanie Montpellier

Place de la Comédie jest dla Montpellier tym, czym główny rynek dla wielu polskich miast: punktem orientacyjnym, miejscem spotkań i naturalnym początkiem spaceru.

Rozległy plac otaczają XIX-wieczne kamienice, kawiarnie oraz restauracje. Przy jednym z jego krańców stoi gmach Opéra Comédie, a w centralnej części znajduje się Fontaine des Trois Grâces, czyli fontanna Trzech Gracji.

Ze względu na owalny kształt plac przez lata nazywano l’Oeuf – jajkiem. Dzisiaj trudno zobaczyć dawny zarys równie wyraźnie jak kiedyś, ale nazwa nadal pojawia się w historii Montpellier.

Sam plac nie wymaga godziny szczegółowego zwiedzania. Jego największą zaletą jest położenie. Z jednej strony zaczyna się Écusson, z drugiej Esplanade Charles-de-Gaulle prowadząca w stronę Musée Fabre i Corum.

Warto przejść tędy również wieczorem. Po zmroku Place de la Comédie jest zupełnie innym miejscem niż o poranku – wypełniają go spacerowicze, studenci i goście restauracyjnych ogródków.

2. Écusson – historyczne serce Montpellier

Najciekawszą częścią centrum nie jest pojedynczy zabytek, lecz cała dzielnica.

Écusson obejmuje historyczne centrum Montpellier, którego kształt przypomina tarczę herbową. Wewnątrz znajduje się gęsta sieć uliczek, placów i zaułków, po których najlepiej po prostu chodzić.

Nie ma większego sensu wyznaczać trasy co do ulicy. Warto zajrzeć w okolice Rue de l’Ancien Courrier, Rue de l’Argenterie czy charakterystycznej Rue du Bras de Fer, ale największą przyjemność daje skręcanie w miejsca, których wcześniej nie było w planie.

To właśnie tutaj najlepiej widać jedną z charakterystycznych cech Montpellier – hôtels particuliers, czyli dawne prywatne rezydencje z wewnętrznymi dziedzińcami. Wiele z nich z ulicy wygląda niepozornie, ponieważ najciekawsze fragmenty architektury ukryte są za bramami.

Nie wszystkie dziedzińce są ogólnodostępne. Część można zobaczyć podczas spacerów z przewodnikiem.

Podczas zwiedzania Écusson warto zatrzymać się również na Place Saint-Roch, Place Jean-Jaurès i Place de la Canourgue. Ten ostatni jest jednym z najbardziej eleganckich placów w centrum i oferuje dobry widok w kierunku katedry.

3. Place Royale du Peyrou – najlepsze miejsce na koniec dnia

Jeśli rano Place de la Comédie jest dobrym początkiem zwiedzania, to Promenade du Peyrou świetnie sprawdza się jako zakończenie dnia.

Reprezentacyjna promenada powstała na zachodnim krańcu dawnego miasta i znajduje się wyżej niż duża część okolicznej zabudowy. Dzięki temu otwierają się stąd widoki na Montpellier i dalsze okolice.

W centrum stoi pomnik konny Ludwika XIV. Po przeciwnej stronie znajduje się monumentalna wieża ciśnień Château d’Eau, połączona z akweduktem Saint-Clément.

Właśnie akwedukt jest jednym z ciekawszych elementów całego zespołu. Jego długi ciąg arkad biegnie dalej przez dzielnicę Les Arceaux i przypomina, jak dużym przedsięwzięciem było kiedyś zaopatrzenie rozwijającego się Montpellier w wodę.

Peyrou jest popularne wśród mieszkańców, szczególnie późnym popołudniem. Jeśli pogoda dopisuje, warto zostać do zachodu słońca zamiast traktować promenadę jako szybki przystanek pomiędzy zabytkami.

4. Łuk Triumfalny – i widok, którego z ulicy nie widać

Pomiędzy Rue Foch a Peyrou stoi Porte du Peyrou, nazywana również Łukiem Triumfalnym Montpellier.

Budowla powstała pod koniec XVII wieku ku czci Ludwika XIV. Jest oczywiście znacznie mniejsza od paryskiego Łuku Triumfalnego, ale w przestrzeni historycznego Montpellier prezentuje się znacznie bardziej monumentalnie, niż sugerowałyby same wymiary.

Z poziomu ulicy można obejrzeć ją bezpłatnie. Ciekawsza możliwość pojawia się podczas wybranych spacerów organizowanych przez miejscowe biuro turystyczne – wtedy można wejść również na górny taras.

Na szczyt prowadzi około 90 stopni. Z góry widać dachy starego miasta, Peyrou, okoliczne wzgórza, a przy dobrych warunkach znacznie dalszy krajobraz.

Nie jest to atrakcja, dla której trzeba planować pół dnia. Najlepiej połączyć ją w jednej trasie z Rue Foch, Peyrou, Place de la Canourgue i katedrą.

5. Katedra św. Piotra – najbardziej charakterystyczny kościół Montpellier

Cathédrale Saint-Pierre trudno pomylić z inną świątynią.

Przed wejściem stoją dwa ogromne cylindryczne filary podtrzymujące portyk. Nadają fasadzie niemal obronny wygląd i sprawiają, że zabytek prezentuje się zupełnie inaczej niż klasyczna francuska katedra gotycka.

Kościół był początkowo częścią zespołu klasztornego. Katedrą stał się w XVI wieku po przeniesieniu siedziby biskupiej z Maguelone do Montpellier.

Bezpośrednio obok znajduje się historyczny Wydział Medycyny. Montpellier ma jedne z najstarszych tradycji akademickiego nauczania medycyny w Europie – statut szkoły medycznej pochodzi z 1220 roku.

Część historycznych pomieszczeń uczelni można oglądać podczas zorganizowanych wizyt. Jeśli interesuje Cię historia nauki i medycyny, warto sprawdzić ich dostępność przed przyjazdem.

Katedrę dobrze połączyć z Jardin des Plantes, który znajduje się praktycznie po sąsiedzku.

6. Musée Fabre – najważniejsze muzeum sztuki w Montpellier

Musée Fabre jest jednym z tych miejsc, które łatwo pominąć przy krótkim weekendzie, a później żałować, szczególnie jeśli interesuje Cię malarstwo.

Muzeum znajduje się kilka minut spacerem od Place de la Comédie i posiada rozbudowaną kolekcję sztuki europejskiej obejmującą kilka stuleci.

Nie jest to niewielka galeria, przez którą przechodzi się w pół godziny. Przy zainteresowaniu sztuką warto przeznaczyć na wizytę 2–3 godziny.

Osobna część kolekcji związana jest z Pierre’em Soulages’em – jednym z najważniejszych francuskich artystów XX i XXI wieku, znanym przede wszystkim z monumentalnych prac wykorzystujących czerń i światło.

Musée Fabre jest również dobrym planem awaryjnym na bardzo upalne popołudnie. W środku można odpocząć od temperatur, które latem w Montpellier potrafią mocno utrudnić zwiedzanie pieszo.

7. Jardin des Plantes – najstarszy ogród botaniczny we Francji

Kilka kroków od katedry znajduje się miejsce zupełnie inne od zatłoczonych placów centrum.

Jardin des Plantes powstał w 1593 roku i jest najstarszym ogrodem botanicznym we Francji. Początkowo służył studentom medycyny i badaniom nad roślinami leczniczymi.

Nie przypomina nowoczesnego, perfekcyjnie uporządkowanego ogrodu pokazowego. Ma bardziej akademicki charakter: stare drzewa, zacienione alejki, kolekcje roślin, szklarnie i miejsca, które wyglądają nieco dziko.

To właśnie jest jego największą zaletą.

Wstęp jest bezpłatny, ale ogród nie jest otwarty od rana do wieczora przez siedem dni w tygodniu. Harmonogram zmienia się sezonowo, dlatego nie warto planować wizyty bez sprawdzenia godzin otwarcia.

Dobrą trasą jest połączenie katedry → Jardin des Plantes → Place de la Canourgue → Łuku Triumfalnego → Peyrou.

8. Antigone – Montpellier, które udaje starożytne miasto

Po kilku godzinach spędzonych w Écusson warto zobaczyć coś zupełnie innego.

Antigone została zaprojektowana przez katalońskiego architekta Ricarda Bofilla. Dzielnica tworzy monumentalną oś ciągnącą się od okolic centrum w kierunku rzeki Lez.

Budynki pełne są kolumn, łuków, symetrii i geometrycznych detali nawiązujących do architektury antycznej. Również nazwy – Place de Thessalie czy Rue de l’Acropole – nie pozostawiają większych wątpliwości, skąd pochodziła inspiracja.

Efekt jest dość osobliwy.

Dla jednych Antigone będzie ciekawym przykładem postmodernistycznej urbanistyki, dla innych przeskalowaną scenografią. Warto zobaczyć ją właśnie po to, żeby wyrobić sobie własną opinię.

Duża część trasy jest piesza, dlatego najprościej rozpocząć w okolicy centrum i iść w kierunku Lez.

Nie kończ spaceru na Antigone. Po drugiej stronie rzeki zaczyna się kolejny etap rozwoju miasta.

Zobacz również  Stavanger gdzie zjeść? 5 knajp i 5 tańszych opcji na jedzenie w mieście

9. Port Marianne i L’Arbre Blanc – współczesne Montpellier

Montpellier rozwija się szybko, a najlepiej widać to w Port Marianne.

Zamiast historycznych kamienic pojawiają się tu szerokie przestrzenie, nowoczesne apartamentowce, biurowce, restauracje i ścieżki prowadzące wzdłuż Lez.

Jednym z najbardziej charakterystycznych budynków jest L’Arbre Blanc, czyli Białe Drzewo.

17-piętrowy wieżowiec ma dziesiątki długich tarasów wysuniętych poza fasadę. Projekt ma przypominać koronę drzewa i trudno przejść obok niego obojętnie – nawet jeśli nie jest się fanem współczesnej architektury.

W górnej części budynku działa panoramiczny lokal, więc przy odpowiednich godzinach otwarcia można zobaczyć miasto również z góry.

Dobry spacer prowadzi z Antigone przez brzegi Lez w kierunku L’Arbre Blanc i Bassin Jacques-Coeur.

Ta trasa szczególnie dobrze pokazuje kontrast pomiędzy starym a współczesnym Montpellier.

10. Plaże niedaleko Montpellier – które wybrać?

Montpellier nie leży bezpośrednio nad morzem. Plaże zaczynają się jednak około kilkunastu kilometrów od centrum, więc podczas pobytu trwającego dwa lub trzy dni można spokojnie połączyć zwiedzanie z Morzem Śródziemnym.

Najbardziej znane kierunki to Palavas-les-Flots, Carnon i La Grande-Motte.

Palavas ma klasyczny charakter nadmorskiego miasteczka z restauracjami, portem i długą plażą. Carnon znajduje się nieco dalej na wschód, natomiast La Grande-Motte wyróżnia się charakterystyczną modernistyczną zabudową.

Jeżeli zależy Ci bardziej na naturze niż infrastrukturze kurortu, zainteresuj się okolicami Villeneuve-lès-Maguelone, Petit Travers i Grand Travers.

Na wybrzeże można dostać się bez samochodu, choć często wymaga to połączenia tramwaju z autobusem. Przy wyborze konkretnej plaży najlepiej sprawdzić aktualną trasę w dniu wyjazdu.

Ciekawą alternatywą jest rower. Z Montpellier prowadzą trasy w stronę morza, a przejazd wzdłuż Lez do Palavas jest popularnym pomysłem na półdniową wycieczkę.

Przy tylko jednym dniu w mieście plażę bym odpuścił. Przy dwóch lub trzech – zdecydowanie warto ją rozważyć.

Co jeszcze warto zobaczyć w Montpellier?

Poza główną dziesiątką jest kilka miejsc, które warto dopasować do własnych zainteresowań.

Place de la Canourgue to jeden z najładniejszych placów starego miasta. Jest znacznie mniejszy od Place de la Comédie, otoczony eleganckimi kamienicami i dobry na przerwę podczas spaceru po Écusson.

Mikwe, czyli średniowieczna żydowska łaźnia rytualna, ukryta jest pod zabudową historycznego centrum. Dostęp nie jest swobodny, dlatego trzeba sprawdzić możliwość zwiedzania z przewodnikiem.

Pavillon Populaire przy Esplanade Charles-de-Gaulle organizuje wystawy fotograficzne. Program regularnie się zmienia, więc warto sprawdzić, co jest prezentowane podczas pobytu.

MO.CO. i La Panacée to z kolei propozycja dla osób zainteresowanych sztuką współczesną.

Jeżeli lubisz street art, przejdź w okolice Quais du Verdanson. Murale i graffiti nie są tam stałą ekspozycją – właśnie dlatego miejsce może wyglądać inaczej przy każdej kolejnej wizycie.

Na spokojniejszy spacer poza zwartym centrum dobrym wyborem jest Domaine de Méric, teren związany z malarzem Frédérikiem Bazille’em.

Montpellier w jeden dzień – co zobaczyć?

Jeden dzień wystarczy na poznanie historycznego centrum, ale nie warto próbować upchnąć w nim wszystkich atrakcji.

Najlepsza trasa to:

Place de la Comédie → Écusson → Place de la Canourgue → katedra św. Piotra → Jardin des Plantes → Łuk Triumfalny → Place Royale du Peyrou

Po drodze można zatrzymać się na lunch w centrum i spokojnie zaglądać w boczne uliczki.

Jeżeli po Peyrou zostanie jeszcze czas i energia, wróć w okolice Place de la Comédie i przejdź przez Antigone w stronę Lez.

Musée Fabre przy jednodniowym pobycie wybrałbym zamiast części spaceru, a nie jako dodatkową atrakcję pomiędzy pozostałymi.

Montpellier w dwa dni

Dwa dni to znacznie lepszy wariant.

Dzień 1 – historyczne Montpellier

Pierwszy dzień przeznacz na:

Place de la Comédie → Écusson → Place de la Canourgue → katedrę → Jardin des Plantes → Łuk Triumfalny → Peyrou

Taka trasa daje spójny obraz historycznej części miasta i nie wymaga korzystania z komunikacji miejskiej.

Dzień 2 – sztuka i nowoczesne Montpellier

Rano można odwiedzić Musée Fabre, a później przejść przez Antigone w kierunku Lez.

Dalej kontynuuj spacer przez Port Marianne do L’Arbre Blanc.

Jeśli jest lato i zależy Ci bardziej na odpoczynku niż muzeum, drugi dzień można częściowo przeznaczyć na wyjazd nad morze.

Co zobaczyć w okolicach Montpellier?

Montpellier jest dobrym punktem wypadowym nie tylko nad plaże. Kilka bardzo ciekawych miejsc znajduje się w zasięgu jednodniowej wycieczki.

Sète

Sète leży pomiędzy Morzem Śródziemnym a laguną Thau.

Kanały przecinające centrum sprawiają, że miasto bywa porównywane do Wenecji, choć lepiej nie przywiązywać się zbyt mocno do tego określenia. Sète ma własny, zdecydowanie portowy charakter.

Warto przejść przez okolice kanałów i portu rybackiego, a później wejść lub wjechać na Mont Saint-Clair, skąd widać miasto, morze i lagunę.

Z Montpellier łatwo dojechać pociągiem.

Pic Saint-Loup

Charakterystyczny szczyt na północ od Montpellier jest jednym z symboli regionu.

To dobry kierunek dla osób, które chcą połączyć krótki trekking z poznawaniem miejscowych winnic. Okolice Pic Saint-Loup są szczególnie znane z produkcji win czerwonych.

Samochód daje tutaj znacznie większą swobodę niż transport publiczny.

Saint-Guilhem-le-Désert

Saint-Guilhem-le-Désert jest niewielką historyczną miejscowością w dolinie Hérault, otoczoną wapiennymi wzgórzami.

Wycieczkę warto połączyć z Pont du Diable i, przy większej ilości czasu, z innymi miejscami w dolinie rzeki.

To jeden z najlepszych kierunków na jednodniowy wyjazd samochodowy z Montpellier.

Aigues-Mortes i Camargue

Aigues-Mortes wyróżnia się kompletnym systemem średniowiecznych murów otaczających stare miasto.

Można stąd kontynuować podróż w stronę Camargue – krainy lagun, mokradeł, flamingów, białych koni i charakterystycznego płaskiego krajobrazu delty Rodanu.

Na taką trasę najlepiej przeznaczyć cały dzień.

Co zjeść w Montpellier?

Montpellier nie ma jednego dania, które byłoby dla miasta tym samym, czym bouillabaisse dla Marsylii. Kuchnia regionu korzysta jednak bardzo mocno z bliskości Morza Śródziemnego i produktów Langwedocji.

Warto spróbować przede wszystkim ostryg z laguny Thau, szczególnie tych pochodzących z okolic Bouzigues.

Z pobliskiego Sète pochodzi tielle sétoise – niewielka pikantna tarta z nadzieniem z ośmiornicy lub innych owoców morza w pomidorowym sosie.

Do typowych produktów regionu należą również kozi ser Pélardon, oliwki Lucques, oliwy i tapenady.

Jeśli pijesz wino, zwróć uwagę na butelki z Pic Saint-Loup i Grés de Montpellier.

Bardziej nietypową pamiątką są Grisettes de Montpellier – niewielkie cukierki z lukrecją i miodem.

Dobrym miejscem na szybkie poznanie lokalnych produktów jest Halles Laissac, kryty targ niedaleko Place de la Comédie.

Zupełnie inny charakter ma Marché du Lez i Halles du Lez. To połączenie gastronomii, street foodu, sklepów, wydarzeń i współczesnej przestrzeni miejskiej – pasuje więc bardziej do nowoczesnej niż historycznej części Montpellier.

Jak poruszać się po Montpellier?

Do zwiedzania Écusson samochód jest praktycznie zbędny.

Duża część historycznego centrum jest przeznaczona dla pieszych, a główne atrakcje znajdują się blisko siebie.

Na dalszych trasach najlepiej sprawdzają się tramwaje.

Warto pamiętać o jednej rzeczy: bezpłatna komunikacja w Montpellier dotyczy mieszkańców metropolii posiadających odpowiedni pass, a nie automatycznie wszystkich turystów. Odwiedzający miasto powinni więc sprawdzić aktualne bilety i taryfy TaM.

Samochód zaczyna mieć sens przy wyjazdach do winnic, Pic Saint-Loup, Saint-Guilhem-le-Désert czy innych miejsc poza główną siecią transportu publicznego.

Jak dojechać z lotniska do Montpellier?

Lotnisko Montpellier Méditerranée znajduje się poza centrum, ale dojazd komunikacją publiczną jest prosty.

Między lotniskiem a Montpellier kursuje autobus lotniskowy linii 620. Trasa prowadzi m.in. przez dworzec Montpellier Sud de France do Place de l’Europe.

Place de l’Europe znajduje się przy sieci tramwajowej, więc stamtąd można kontynuować podróż w stronę historycznego centrum i dworca Saint-Roch.

Przy rezerwacji hotelu warto sprawdzić, czy wygodniej będzie wysiąść przy Place de l’Europe, czy skorzystać z innego połączenia w zależności od lokalizacji noclegu.

Montpellier pociągiem

Podczas rezerwowania biletów kolejowych trzeba uważać na nazwę stacji.

Montpellier Saint-Roch znajduje się praktycznie w centrum. Od Place de la Comédie dzieli go krótki spacer.

To zdecydowanie najwygodniejszy dworzec dla turysty nocującego w Écusson.

Montpellier Sud de France znajduje się dalej od historycznego centrum. Obsługuje część szybkich połączeń, ale po przyjeździe trzeba doliczyć czas na dalszy przejazd komunikacją miejską.

Dlatego przy porównywaniu dwóch podobnych połączeń kolejowych warto patrzeć nie tylko na godzinę przyjazdu, ale również na końcową stację.

Gdzie nocować w Montpellier?

Écusson

Najlepszy wybór podczas pierwszej wizyty.

Większość najważniejszych atrakcji znajduje się w zasięgu spaceru, a restauracji i kawiarni nie brakuje.

Minusem może być hałas, szczególnie przy popularnych placach.

Okolice Place de la Comédie i Saint-Roch

Praktyczna lokalizacja przy krótkim pobycie i podróży pociągiem.

Do starego miasta można dojść pieszo, a łatwy dostęp do komunikacji ułatwia wyjazdy w inne części Montpellier.

Antigone

Dobre rozwiązanie dla osób, które wolą nowszą zabudowę i nie muszą spać w samym środku starówki.

Można stąd dojść zarówno do centrum, jak i nad Lez.

Port Marianne

Najlepiej pasuje do dłuższego pobytu i osób zainteresowanych współczesną częścią miasta.

W okolicy jest dużo nowszych hoteli, apartamentów i restauracji, ale do Écusson jest już wyraźnie dalej.

Les Arceaux i Beaux-Arts

Jeżeli wolisz spokojniejszą, bardziej mieszkalną okolicę niż turystyczne centrum, warto sprawdzić właśnie te dzielnice.

Przy wyborze noclegu patrz nie tylko na odległość od Place de la Comédie, ale również na najbliższy przystanek tramwajowy.

Czy Montpellier jest bezpieczne?

Podczas typowego pobytu turystycznego wystarczą podobne środki ostrożności jak w innych większych miastach Francji.

Najbardziej praktycznym zagrożeniem są kradzieże kieszonkowe. Na telefon, portfel i dokumenty warto uważać szczególnie w komunikacji miejskiej, na dworcach i w zatłoczonych częściach centrum.

Nie zostawiaj wartościowych przedmiotów w samochodzie, szczególnie na widoku.

Przy późnych powrotach najrozsądniej wybierać główne i dobrze oświetlone ulice. Przy rezerwacji noclegu warto też czytać najnowsze opinie dotyczące konkretnej ulicy, a nie opierać się wyłącznie na ogólnej reputacji całej dzielnicy.

Europejski numer alarmowy to 112.

Najczęściej zadawane pytania o Montpellier

Co warto zobaczyć w Montpellier w jeden dzień?

Przy jednodniowej wizycie zacznij od Place de la Comédie, przejdź przez Écusson do Place de la Canourgue i katedry św. Piotra, a następnie zobacz Jardin des Plantes, Łuk Triumfalny i Place Royale du Peyrou.

Jeżeli zostanie czas, zakończ dzień spacerem przez Antigone.

Ile dni potrzeba na Montpellier?

Dwa dni to najlepszy czas na pierwszą wizytę. Jeden dzień wystarcza na historyczne centrum, natomiast trzeci można przeznaczyć na plażę lub wycieczkę poza miasto.

Czy Montpellier leży nad morzem?

Nie. Centrum Montpellier znajduje się około kilkunastu kilometrów od wybrzeża. Plaże Palavas-les-Flots, Carnon i innych miejscowości można jednak osiągnąć komunikacją publiczną, rowerem lub samochodem.

Czy Montpellier można zwiedzać pieszo?

Historyczne centrum zdecydowanie tak. Place de la Comédie, Écusson, katedra, Jardin des Plantes, Łuk Triumfalny i Peyrou znajdują się blisko siebie.

Tramwaj przydaje się przede wszystkim przy zwiedzaniu nowoczesnych dzielnic i dalszych części miasta.

Kiedy najlepiej jechać do Montpellier?

Na typowe zwiedzanie najlepszym kompromisem są wiosna i wczesna jesień. Temperatury sprzyjają wtedy długim spacerom.

Latem można łatwiej połączyć pobyt z plażą, ale w środku dnia upał może skutecznie ograniczać ochotę na chodzenie po mieście.

Montpellier – czy warto?

Montpellier nie jest miastem z jednym zabytkiem, dla którego przyjeżdża się z drugiego końca Europy. Jego największą zaletą jest coś innego: kilka bardzo różnych warstw miasta można zobaczyć podczas jednego weekendu.

Rano można zgubić się w uliczkach Écusson, godzinę później usiąść pod drzewami na Peyrou, a po południu przejść pomiędzy monumentalnymi budynkami Antigone i współczesną architekturą Port Marianne.

Jeśli zostaniesz dzień dłużej, dochodzą plaże, Sète, winnice i krajobrazy wokół Pic Saint-Loup.

Dlatego Montpellier najlepiej potraktować nie jako listę zabytków do odhaczenia, lecz jako miasto do chodzenia. Najciekawsze momenty często pojawiają się właśnie pomiędzy głównymi atrakcjami – na małych placach Écusson, za bramą starej kamienicy albo przy stoliku kawiarni, do której wcale nie planowało się wejść.

Ignacy
Ignacy

Od lat łączę pracę zdalną z podróżami po świecie. Najbardziej cenię sobie odkrywanie zarówno popularnych atrakcji, jak i ukrytych miejsc znanych tylko lokalnym mieszkańcom. Podróżuję głównie z plecakiem, ale lubię też krótkie city breaki, które pozwalają mi naładować baterie.

Artykuły: 809