Tulon atrakcje – 15 miejsc, które warto zobaczyć

Tulon łatwo przeoczyć podczas podróży po południowej Francji. Na zachodzie kusi Marsylia, na wschodzie Nicea i kurorty Lazurowego Wybrzeża, a samo miasto bywa traktowane przede wszystkim jako port i punkt przesiadkowy. Tymczasem położenie pomiędzy Morzem Śródziemnym a masywem Mont Faron sprawia, że Tulon całkiem dobrze łączy miejskie zwiedzanie z plażami, górskim punktem widokowym i wycieczkami po zatoce.

Port jest tu czymś więcej niż turystyczną mariną. Tulon od stuleci pozostaje jedną z najważniejszych baz francuskiej marynarki wojennej. Obok jachtów i promów widać więc okręty oraz infrastrukturę wojskową, a część nabrzeża pozostaje niedostępna.

Najciekawsze atrakcje Tulonu nie kończą się jednak na porcie. W historycznym centrum działa prowansalski targ Cours Lafayette, nad miastem wznosi się Mont Faron, kilka kilometrów dalej zaczynają się plaże Mourillon i skaliste zatoki, a na drugą stronę rozległej redy można przepłynąć zwykłym transportem miejskim.

Na pierwsze zwiedzanie warto przeznaczyć dwa dni. Jeden wystarczy na centrum i Mont Faron, ale przy dłuższym pobycie można dodać plaże, nadmorski szlak, muzea i wycieczkę statkiem.

Spis treści:

Najważniejsze atrakcje Tulonu w skrócie

MiejsceAtrakcjaIle czasu?Najlepsze dla
1Mont Faron i kolejka linowa2–4 godzinypanoramy i przyroda
2Port i promenada1–2 godzinypierwszy spacer po mieście
3Stare miasto2–3 godzinyhistoria i atmosfera Tulonu
4Targ Cours Lafayette1–2 godzinylokalne produkty i kuchnia
5Narodowe Muzeum Marynarki Wojennej1,5–2 godzinyhistoria portu i floty
6Plaże Mourillon2–5 godzinplażowanie i odpoczynek
7Mémorial du Débarquement1,5–2 godzinyhistoria II wojny światowej
8Tour Royale1–2 godzinyfortyfikacje i widoki
9Nadmorski szlak do Anse Méjean2–4 godzinyspacery i dzikie wybrzeże
10Katedra Notre-Dame-de-la-Seds30–45 minuthistoria i architektura
11Place de la Liberté30–60 minutreprezentacyjna część miasta
12Musée d’Art de Toulon1–2 godzinysztuka
13Place Puget20–40 minutprowansalska atmosfera
14Port Saint-Louis1–2 godzinylokalny klimat i Mourillon
15Rejs po redzie Tulonu1–2 godzinywidok miasta od strony morza

1. Mont Faron – najlepszy widok na Tulon

Jeżeli podczas pobytu w Tulonie masz wybrać tylko jedną atrakcję poza centrum, warto postawić na Mont Faron.

Wznoszący się nad miastem masyw osiąga niemal 600 metrów wysokości. Z góry widać port wojskowy, marinę, zabudowę Tulonu, półwysep Saint-Mandrier i ogromną zatokę otoczoną wzgórzami. Dopiero z tej perspektywy dobrze widać, jak mocno układ miasta podporządkowany jest morzu.

Najbardziej charakterystycznym sposobem dotarcia na górę jest Téléphérique du Mont Faron, czyli czerwona kolejka linowa. Dolna stacja znajduje się poza ścisłym centrum, dlatego trzeba wcześniej dojechać do niej autobusem lub dojść pieszo.

Sam przejazd trwa krótko, ale nie warto od razu wracać. Na górze znajdują się punkty widokowe, ścieżki i Mémorial du Débarquement.

Kolejka jest wrażliwa na warunki pogodowe. Przy bardzo silnym wietrze lub wysokim zagrożeniu pożarowym może zostać zatrzymana, dlatego jej działanie najlepiej sprawdzić tego samego dnia.

Ile czasu? Minimum 2 godziny. Z wizytą w memoriale lepiej przeznaczyć pół dnia.

2. Port w Tulonie – miejsce, od którego warto zacząć

Port jest najlepszym wprowadzeniem do miasta, ponieważ od razu pokazuje, czym Tulon różni się od typowych kurortów południowej Francji.

Przy Quai Cronstadt stoją restauracje, kawiarnie, łodzie wycieczkowe i jednostki komunikacji miejskiej. W oddali widać natomiast część infrastruktury jednej z najważniejszych baz francuskiej marynarki wojennej.

Warto przejść wzdłuż nabrzeża i zatrzymać się przy ratuszu. Jego balkon podtrzymują dwa monumentalne atlanty wyrzeźbione przez Pierre’a Pugeta, jednego z najważniejszych artystów związanych z Tulonem.

Port dobrze odwiedzić dwa razy. Rano jest dogodnym początkiem zwiedzania starego miasta, wieczorem staje się miejscem spacerów i kolacji.

Nie próbuj jednak oglądać całej redy wyłącznie z nabrzeża. Jej skala znacznie lepiej widoczna jest z Mont Faron albo podczas rejsu.

3. Stare miasto – Tulon bez pocztówkowego filtra

Historyczne centrum Tulonu nie jest tak wypolerowane jak stare dzielnice wielu popularnych miejscowości Prowansji. I może właśnie dlatego warto poświęcić mu trochę czasu.

Za portem zaczyna się sieć wąskich ulic, niewielkich placów i kamienic. Pomiędzy nimi działają piekarnie, bary, małe sklepy i galerie, a na ścianach pojawia się współczesny street art.

Nie potrzeba bardzo dokładnej trasy. Ze Starego Portu można ruszyć przez Place Louis Blanc, okolice katedry i Place Puget w stronę Rue des Arts oraz Place de l’Équerre.

Szczególnie ciekawa jest Rue Pierre Sémard, znana jako Rue des Arts. W okolicy działają galerie i niewielkie lokale, a niedaleko mieści się Maison de la Photographie.

Najwięcej życia jest tu rano, kiedy działa targ. Późne popołudnie ma z kolei zupełnie inny charakter – handel zamiera, a stoliki barów i restauracji zaczynają wypełniać place.

4. Cours Lafayette – targ, na który warto przyjść głodnym

Cours Lafayette jest jednym z miejsc, które najlepiej pokazują prowansalską stronę Tulonu.

Rano ulica i jej okolice wypełniają się stoiskami z warzywami, owocami, ziołami, oliwkami, serami, kwiatami i innymi produktami regionalnymi. To nie wyłącznie atrakcja dla turystów – zakupy robią tu również mieszkańcy centrum.

Najlepiej pojawić się przed południem, zanim zacznie się największy upał i część sprzedawców rozpocznie składanie stoisk.

Warto przy okazji spróbować cade. To cienki placek przygotowywany z mąki z ciecierzycy, oliwy, wody i soli, podawany najczęściej na gorąco z pieprzem.

Przypomina nicejską soccę, ale w Tulonie ma własną lokalną tradycję.

Targ można połączyć ze spacerem po starym mieście, katedrą i portem. Wszystkie te miejsca znajdują się blisko siebie.

5. Musée National de la Marine – muzeum, które wyjaśnia Tulon

W wielu miastach muzeum marynarki byłoby atrakcją dla dość wąskiej grupy zainteresowanych. W Tulonie jest inaczej.

Musée National de la Marine pomaga zrozumieć całe miasto.

Znajduje się przy monumentalnej bramie dawnego arsenału, kilka kroków od portu. Wewnątrz prezentowane są modele okrętów, mapy, obrazy, elementy wyposażenia i eksponaty związane z historią stoczni oraz marynarki.

Szczególnie ciekawe są duże modele pokazujące dawny układ arsenału. Dzięki nim łatwiej zrozumieć, dlaczego miasto rozwinęło się właśnie w taki sposób i skąd wynika ogromna skala tutejszego portu wojskowego.

Nie trzeba interesować się militariami. Spora część opowieści dotyczy także rozwoju Tulonu, stoczni i życia wokół portu.

Na zwiedzanie dobrze przeznaczyć około dwóch godzin.

6. Plaże Mourillon – gdzie Tulon staje się nadmorskim kurortem

Kilka kilometrów od wojskowego portu atmosfera zmienia się niemal całkowicie.

Plages du Mourillon to najpopularniejszy kompleks plażowy Tulonu. Składa się z kilku osłoniętych zatok, pomiędzy którymi znajdują się tereny zielone, place zabaw, lokale gastronomiczne i promenada.

To miejsce znacznie wygodniejsze na zwykłe plażowanie niż skaliste zatoczki położone dalej na wschód.

Do Mourillon można dojechać autobusem z centrum. Dzięki temu plażę łatwo włączyć nawet w dwudniowy plan zwiedzania.

Latem warto pojawić się rano lub późnym popołudniem. W środku dnia robi się gorąco, a popularne fragmenty wybrzeża szybko się zapełniają.

Nie ograniczaj się jednak wyłącznie do plaży. Powyżej wybrzeża znajduje się właściwa dzielnica Mourillon – z piekarniami, kawiarniami, sklepami i bardziej lokalną atmosferą niż okolice głównego portu.

7. Mémorial du Débarquement – mniej znana historia lądowania aliantów

Na Mont Faron znajduje się Mémorial du Débarquement et de la Libération en Provence.

Muzeum poświęcone jest alianckiemu lądowaniu w południowej Francji w sierpniu 1944 roku oraz walkom prowadzącym do wyzwolenia Prowansji.

Operacja Dragoon pozostaje zdecydowanie mniej znana niż lądowanie w Normandii, dlatego memorial jest ciekawy nawet dla osób, które odwiedziły wcześniej muzea poświęcone II wojnie światowej.

Ekspozycja wykorzystuje dokumenty, przedmioty, archiwalne materiały oraz multimedia. Dużo miejsca poświęcono wojskom francuskim, ruchowi oporu i żołnierzom pochodzącym z francuskich kolonii.

Nie traktowałbym memorialu jako piętnastominutowego dodatku do panoramy. Jeżeli wchodzisz do środka, przeznacz na niego około 1,5 godziny.

Najwygodniej połączyć wizytę z przejazdem kolejką na Mont Faron.

8. Tour Royale – fortyfikacja przy wejściu do zatoki

Tour Royale stoi na skalistym cyplu pomiędzy centrum a Mourillon.

Niska, masywna wieża została wzniesiona na początku XVI wieku, aby chronić dostęp do portu. Zamiast strzelistej fortyfikacji zobaczysz szeroką kamienną konstrukcję niemal wyrastającą z brzegu.

Samo wnętrze nie zawsze jest dostępne do regularnego zwiedzania – obiekt wykorzystywany jest także przy wydarzeniach kulturalnych. Nie oznacza to jednak, że bez wejścia wycieczka traci sens.

Wokół znajduje się park Tour Royale, z którego rozciąga się widok na redę. Obok jest również niewielka plaża Pipady.

To dobre miejsce na spacer pomiędzy centrum a Mourillon i znacznie spokojniejszy fragment wybrzeża niż główny port.

9. Anse Méjean – gdy masz ochotę zejść z miejskiej promenady

Jeżeli Mourillon jest najbardziej wygładzoną częścią wybrzeża Tulonu, dalsza trasa w kierunku Cap Brun i Anse Méjean pokazuje jego bardziej skaliste oblicze.

Ścieżki prowadzą fragmentami nad samym morzem, pomiędzy niewielkimi zatokami, skałami i śródziemnomorską roślinnością.

Anse Méjean jest małą zatoką z przystanią i zabudową skupioną tuż przy wodzie. Nie ma tu skali typowego kurortu.

Nie wszystkie fragmenty wybrzeża przypominają wygodną promenadę. Pojawiają się schody, kamienie i nierówne odcinki, dlatego pełne buty będą znacznie lepszym pomysłem niż klapki.

Latem weź zapas wody. Trasa jest częściowo odsłonięta, a podczas upału odległości zaczynają wydawać się znacznie większe.

Zobacz również  Dolina Renu atrakcje – co warto zobaczyć w Dolinie Renu podczas podróży wzdłuż jednej z najpiękniejszych rzek Europy

Przed dłuższym spacerem warto również sprawdzić, czy wszystkie planowane odcinki szlaku są otwarte.

10. Katedra Notre-Dame-de-la-Seds

Katedra znajduje się w samym środku historycznego Tulonu i łatwo włączyć ją w spacer pomiędzy Cours Lafayette a Place Puget.

Jej historia sięga średniowiecza, ale obecna budowla jest efektem licznych przebudów. Dzięki temu nie ma jednorodnego charakteru – elementy wcześniejszej architektury sąsiadują z późniejszymi, bardziej dekoracyjnymi rozwiązaniami.

Z zewnątrz szczególnie charakterystyczna jest dzwonnica zwieńczona metalową konstrukcją typową dla południowej Francji.

Wnętrze okazuje się większe, niż sugerowałaby fasada oglądana z ciasnej ulicy. Można zobaczyć kaplice, obrazy i dekoracyjne wyposażenie.

Nie wymaga osobnego planowania – wystarczy wejść podczas spaceru po starym mieście.

11. Place de la Liberté – druga twarz centrum

Kilka minut spacerem od ciasnych ulic starego miasta znajduje się znacznie bardziej reprezentacyjna przestrzeń.

Place de la Liberté otaczają monumentalne kamienice, a centralny punkt zajmuje duża fontanna. Plac powstał wraz z rozwojem Tulonu poza dawnymi murami i pokazuje bardziej uporządkowaną, XIX-wieczną część miasta.

W pobliżu znajduje się dworzec kolejowy oraz Musée d’Art de Toulon.

Nie jest to miejsce, dla którego przyjeżdża się specjalnie do Tulonu. Dobrze jednak pokazuje kontrast pomiędzy starą portową zabudową a późniejszym rozwojem miasta.

Jeżeli przyjeżdżasz pociągiem, prawdopodobnie przejdziesz tędy naturalnie w drodze do centrum.

12. Musée d’Art de Toulon – nie tylko na deszcz

Musée d’Art de Toulon mieści się w reprezentacyjnym XIX-wiecznym budynku przy Boulevard Général Leclerc.

Kolekcja obejmuje między innymi malarstwo pejzażowe, sztukę związaną z południem Francji, fotografię i dzieła współczesne. W muzeum organizowane są również wystawy czasowe, więc przed wizytą warto sprawdzić aktualny program.

Szczególnie ciekawe są prace pokazujące krajobrazy południowej Francji i Morza Śródziemnego. Po kilku dniach podróży po Prowansji można porównać znane już miejsca z tym, jak widzieli je artyści.

Muzeum dobrze sprawdzi się przy gorszej pogodzie, ale również podczas letniego popołudnia, gdy dalsze chodzenie po odsłoniętych ulicach przestaje być przyjemne.

W okolicy warto zobaczyć również Place de la Liberté.

13. Place Puget – mały plac, na którym warto się zatrzymać

Nie wszystkie atrakcje Tulonu wymagają zwiedzania.

Place Puget jest niewielkim, zacienionym placem w historycznym centrum. Stoją tu kamienice i kawiarniane stoliki, a centralnym punktem jest charakterystyczna fontanna porośnięta roślinnością.

Z czasem natura niemal całkowicie zmieniła jej wygląd. Zamiast klasycznej kamiennej dekoracji przypomina dziś małą skalną wyspę.

To dobry przykład miejsca, które łatwo minąć w drodze do „ważniejszego” zabytku, choć właśnie takie place najlepiej pokazują codzienny rytm południowofrancuskiego miasta.

Z Place Puget można przejść w kilka minut do katedry, Cours Lafayette i Rue des Arts.

14. Port Saint-Louis – mniejszy port i bardziej lokalne Mourillon

Port Saint-Louis jest niewielką przystanią położoną pomiędzy centrum a plażami Mourillon.

Nie ma monumentalnej skali głównego portu. Cumują tu mniejsze jednostki, w sąsiedztwie działają restauracje, a całe miejsce bardziej przypomina port lokalnej dzielnicy.

Przy wejściu znajduje się Fort Saint-Louis, jeden z elementów dawnych zabezpieczeń wybrzeża.

To dobre miejsce na późne popołudnie. Można stąd kontynuować spacer w kierunku plaż Mourillon albo w drugą stronę – wzdłuż wybrzeża w kierunku Tour Royale.

Naprzeciw portu mieści się również Musée des Arts Asiatiques, urządzone w dawnej willi.

15. Rejs po redzie Tulonu – miasto najlepiej widać także z wody

Rozmiar tulońskiej redy trudno ocenić podczas spaceru po nabrzeżu.

Rejs pozwala zobaczyć port wojskowy, stocznie, fortyfikacje, Tour Royale, półwysep Saint-Mandrier oraz góry otaczające zatokę z zupełnie innej perspektywy.

Dostępne są klasyczne rejsy turystyczne z komentarzem, ale ciekawą alternatywą jest zwykła komunikacja morska.

Łodzie miejskiej sieci transportowej kursują z Tulonu między innymi w stronę La Seyne-sur-Mer, Les Sablettes i Saint-Mandrier. Dzięki temu za cenę normalnego przejazdu można jednocześnie dostać się na drugą stronę zatoki i zobaczyć panoramę miasta od strony morza.

Przed rejsem sprawdź, czy wybrane połączenie jest wycieczką wracającą do punktu startowego, czy regularnym transportem kończącym trasę po drugiej stronie zatoki.

Tulon w jeden dzień – co zobaczyć?

Przy jednym dniu nie warto próbować zobaczyć wszystkich 15 miejsc.

Jeżeli kolejka działa i pogoda jest dobra, rano zacznij od Mont Faron. Widok ze wzgórza daje dobre wyobrażenie o mieście jeszcze przed zejściem do centrum.

Później przeznacz kilka godzin na trasę:

Cours Lafayette → katedra → Place Puget → Rue des Arts → port → Musée National de la Marine

Jeśli nie interesuje Cię muzeum, zamiast niego wybierz krótki rejs po redzie.

Alternatywny plan przy silnym wietrze lub nieczynnej kolejce to spokojniejsze zwiedzanie centrum oraz przejazd do Mourillon.

Tulon w dwa dni

Dwa dni pozwalają zobaczyć znacznie więcej bez biegania pomiędzy dzielnicami.

Dzień 1 – centrum i Mont Faron

Połącz:

Mont Faron → Cours Lafayette → stare miasto → katedrę → port → Musée National de la Marine

Wieczór spędź przy nabrzeżu albo na Place Puget.

Dzień 2 – wybrzeże

Drugiego dnia rusz w stronę morza:

Tour Royale → Port Saint-Louis → plaże Mourillon

Przy dobrej pogodzie zamiast kilku godzin na plaży możesz kontynuować spacer w kierunku Anse Méjean.

Jeżeli nie zależy Ci na kąpieli, część dnia przeznacz na przeprawę statkiem do Saint-Mandrier lub Les Sablettes.

Ile dni warto spędzić w Tulonie?

1 dzień wystarczy na Mont Faron oraz najważniejsze miejsca w centrum.

2 dni to najlepszy wariant na pierwszy pobyt. Można wtedy dodać Mourillon i fragment wybrzeża.

3 dni pozwalają spokojniej zwiedzać muzea, przejść trasę nadmorską i wybrać się statkiem na drugą stronę zatoki.

Przy 4 dniach lub dłużej potraktuj Tulon jako bazę i dodaj Hyères, półwysep Giens, Porquerolles albo Le Castellet.

Kiedy najlepiej jechać do Tulonu?

Najbardziej uniwersalnym okresem są maj, czerwiec, wrzesień i początek października.

Temperatury sprzyjają wtedy spacerom po centrum i wybrzeżu, a przy dobrej pogodzie nadal można korzystać z plaż.

Lipiec i sierpień sprawdzą się najlepiej przy wyjeździe nastawionym na morze. Trzeba jednak liczyć się z upałem. Cours Lafayette warto wtedy odwiedzać rano, a dłuższe spacery planować przed południem albo późnym popołudniem.

Wysokie zagrożenie pożarowe może latem prowadzić do ograniczenia dostępu do Mont Faron oraz terenów leśnych.

Zimą Tulon jest znacznie spokojniejszy. Problemem może być jednak mistral – silny wiatr charakterystyczny dla południowej Francji. Potrafi obniżyć temperaturę odczuwalną, zatrzymać kolejkę na Mont Faron i wpłynąć na kursowanie statków.

Jak poruszać się po Tulonie?

Po historycznym centrum najlepiej chodzić pieszo. Port, targ, katedra, Place Puget i Rue des Arts znajdują się blisko siebie.

Do atrakcji położonych dalej warto korzystać z sieci Mistral.

Autobusy

Autobusem można dotrzeć m.in. w okolice dolnej stacji kolejki na Mont Faron, Mourillon, Tour Royale oraz dalszych części wybrzeża.

Przy planowaniu konkretnej trasy sprawdź połączenia bezpośrednio przed wyjściem – rozkłady i objazdy mogą się zmieniać.

Kolejka na Mont Faron

To najwygodniejszy i najbardziej charakterystyczny sposób dotarcia na szczyt.

W sezonie letnim kursuje intensywniej, ale nawet wtedy może zostać zatrzymana z powodu silnego wiatru lub zagrożenia pożarowego.

Nie planuj więc bardzo napiętego dnia, który zakłada konkretną godzinę wjazdu bez sprawdzenia jej działania.

Bateaux-bus – miejskie autobusy na wodzie

To jedna z najciekawszych rzeczy w lokalnym transporcie.

Z portu w Tulonie odpływają regularne linie morskie na drugą stronę zatoki, m.in. do La Seyne-sur-Mer, Les Sablettes i Saint-Mandrier.

Nie są to wyłącznie statki turystyczne. Dla mieszkańców pełnią funkcję normalnego transportu publicznego.

Dla turysty oznacza to tani sposób na zobaczenie redy bez kupowania klasycznego rejsu wycieczkowego.

Samochód

Do zwiedzania samego Tulonu samochód nie jest potrzebny.

Znacznie bardziej przydaje się przy wyjazdach do Le Castellet, winnic, półwyspu Giens i miejsc położonych poza głównymi połączeniami transportu publicznego.

Latem w okolicy popularnych plaż parkowanie może być znacznie większym problemem niż sam dojazd.

Gdzie nocować w Tulonie?

Port i stare miasto

Najbardziej praktyczna lokalizacja przy pobycie trwającym jeden lub dwa dni.

Targ, restauracje, port i najważniejsze zabytki są w zasięgu spaceru. Łatwo również dotrzeć do statków komunikacji morskiej.

Przy ulicach z restauracjami warto sprawdzić opinie dotyczące hałasu.

Place de la Liberté i okolice dworca

Dobry wybór dla osób przyjeżdżających pociągiem.

Do historycznego centrum można dojść pieszo, a jednocześnie nie trzeba ciągnąć walizki przez wąskie uliczki starego miasta.

Mourillon

Najlepszy wybór przy pobycie nastawionym bardziej na morze niż intensywne zwiedzanie.

Plaże i restauracje są blisko, a okolica ma spokojniejszy charakter niż ścisłe centrum.

Do portu i starego miasta trzeba jednak dojeżdżać.

La Mitre i okolice Tour Royale

Dobry kompromis pomiędzy centrum a Mourillon.

Blisko stąd do skalistego wybrzeża, Tour Royale i plaż, a jednocześnie centrum nie znajduje się bardzo daleko.

Co zobaczyć w okolicach Tulonu?

Saint-Mandrier-sur-Mer

Jedna z najprostszych wycieczek bez samochodu.

Niewielka miejscowość leży na półwyspie zamykającym zatokę Tulonu. Można przejść się po porcie, odpocząć nad wodą i wrócić statkiem.

Sam rejs jest częścią atrakcji.

Les Sablettes

Dobry kierunek przede wszystkim na plażę.

Szeroki pas piasku, promenada i restauracje sprawiają, że jest to łatwy pomysł na pół dnia poza centrum Tulonu.

Hyères

Hyères warto wybrać nie tylko jako przystanek w drodze na wyspy.

Ma własne historyczne centrum, ogrody i zabudowę willową. Jest również najważniejszą bazą wypadową na półwysep Giens i wyspy Hyères.

Porquerolles

Najpopularniejsza wyspa w okolicy.

Najlepiej poruszać się po niej pieszo lub rowerem. Są tu plaże, trasy przez śródziemnomorską roślinność, winnice i punkty widokowe.

Na wycieczkę trzeba przeznaczyć cały dzień.

Port-Cros

Jeżeli Porquerolles wydaje Ci się zbyt turystyczne, sprawdź Port-Cros.

Wyspa objęta jest ochroną w ramach parku narodowego, ma bardziej górzysty charakter i świetnie nadaje się do pieszych wędrówek.

Le Castellet

Kamienne miasteczko na wzgórzu, otoczone winnicami.

Za murami znajdują się wąskie uliczki, małe place i pracownie. To zupełnie inny klimat niż portowy Tulon i dobry kierunek dla osób podróżujących samochodem po regionie Var.

Co zjeść w Tulonie?

Cade

Jeżeli masz spróbować jednej lokalnej przekąski, wybierz cade.

Placek powstaje z mąki z ciecierzycy, oliwy, wody i soli. Powinien być podawany gorący, najlepiej z pieprzem.

Szukaj go przede wszystkim na targach i w prostych lokalnych punktach gastronomicznych.

Aïoli

W Prowansji aïoli to nie tylko czosnkowy sos.

Nazwa może oznaczać całe danie z gotowanymi warzywami, ziemniakami, jajkami oraz rybą, podawane właśnie z dużą porcją sosu czosnkowego.

Bourride

Rybnym daniem wartym uwagi jest bourride – przygotowywana z białych ryb potrawa podawana z intensywnym czosnkowym sosem.

Poszczególne restauracje przygotowują ją w nieco innych wersjach.

Ryby i owoce morza

Przy porcie, w Mourillon i Port Saint-Louis bez problemu znajdziesz restauracje specjalizujące się w rybach i owocach morza.

Nie zakładaj jednak automatycznie, że lokale przy samym nabrzeżu będą najlepsze. Kilka ulic dalej ceny potrafią być niższe, a jedzenie bardziej nastawione na mieszkańców niż jednodniowych gości.

Tarte tropézienne

Na deser można spróbować tarte tropézienne – drożdżowego ciasta wypełnionego kremem.

Specjał wywodzi się ze Saint-Tropez, a nie z Tulonu, ale jest popularny w całym regionie Var.

Czy Tulon jest bezpieczny?

Podczas typowego zwiedzania warto stosować te same zasady co w innych większych miastach południowej Francji.

Najbardziej realnym problemem dla turysty są drobne kradzieże. Uważaj na telefon, portfel i dokumenty przede wszystkim na dworcu, w komunikacji miejskiej, na targu oraz w zatłoczonych częściach portu.

Nie zostawiaj wartościowych rzeczy bez opieki na plaży.

Jeżeli podróżujesz samochodem, nie trzymaj bagażu i elektroniki w widocznym miejscu. Dotyczy to również postojów podczas dalszej podróży po południu Francji.

Wieczorem najlepiej korzystać z głównych, uczęszczanych ulic. Nie należy przy tym interpretować każdej mniej zadbanej części starego miasta jako niebezpiecznej – Tulon ma po prostu bardziej portowy i mniej wypolerowany charakter niż wiele kurortów Lazurowego Wybrzeża.

Europejski numer alarmowy to 112.

Tulon – najważniejsze wskazówki przed wyjazdem

Nie próbuj zwiedzać Tulonu wyłącznie jako starego miasta. Najlepszy plan łączy trzy różne części: centrum, Mont Faron i wybrzeże.

Przed wjazdem na Mont Faron sprawdź działanie kolejki. Dotyczy to szczególnie dni z silnym wiatrem i okresów wysokiego zagrożenia pożarowego.

Na nadmorskie spacery zabierz wygodne buty. Trasa za Mourillon szybko przestaje przypominać miejską promenadę.

Latem miej przy sobie wodę i ochronę przeciwsłoneczną. Mont Faron, wyspy i część skalistego wybrzeża oferują znacznie mniej cienia, niż może sugerować zdjęcie na mapie.

I nie oceniaj Tulonu wyłącznie na podstawie pierwszych kilkunastu minut wokół dworca lub portu. To nie jest miasto z jednym monumentalnym zabytkiem. Najciekawsze jest właśnie zestawienie funkcjonującego portu wojskowego, prowansalskiego targu, Mont Faron, lokalnych dzielnic i zatok dostępnych bez opuszczania miasta.

Czy warto odwiedzić Tulon?

Tak, szczególnie jeśli szukasz miasta mniej turystycznego niż Marsylia czy Nicea i chcesz połączyć zwiedzanie z morzem.

Na jeden dzień Tulon daje port, stare miasto i świetną panoramę z Mont Faron. Podczas weekendu można dołożyć targ, muzeum, Mourillon i rejs po zatoce. Przy dłuższym pobycie staje się natomiast dobrą bazą do poznawania wybrzeża Var.

Największą zaletą Tulonu nie jest więc pojedyncza atrakcja. Jest nią możliwość rozpoczęcia dnia na górskim punkcie widokowym, zjedzenia czegoś na prowansalskim targu, spędzenia popołudnia nad morzem i powrotu wieczorem statkiem przez jedną z największych naturalnych red Europy.

Ignacy
Ignacy

Od lat łączę pracę zdalną z podróżami po świecie. Najbardziej cenię sobie odkrywanie zarówno popularnych atrakcji, jak i ukrytych miejsc znanych tylko lokalnym mieszkańcom. Podróżuję głównie z plecakiem, ale lubię też krótkie city breaki, które pozwalają mi naładować baterie.

Artykuły: 809